Budujemy regal na weze


Jak prosto zbudowac z plyty meblowej rack na weze? Zapraszam na fotorelacje z budowy regalu w warunkach garażowych:) 

Fotorelacja jak i caly dzial bedziemy sukcesywnie rozbudowywac. Mile widziane sugestie i opinie na temat informacji tu zamieszczonych.

 


 

    Budowe regalu zaczynamy od wyboru pojemnikow. Niestety w naszym kraju jest niewielki wybor. Ja po wielu testach postawilem na pojemniki z IKEA. Sa tanie i solidnie wykonane. Ich nozki  tworza taka szczeline pod dnem, ze doskonale pasuje tam kabel grzejny. Nie trzeba bedzie frezowac półek. Mierzymy tak, zeby zostawic 3 - 5mm szczeliny miedzy pojemnikami. Obliczamy i zamawiamy elementy.
     
    Skad plyty?
Uwazam, ze nie ma sensu kupowac calych arkuszow i w domochych warunkach docinac. Nie zrobi sie tego tak dokladnie jak wielkoformatowa pila, ktora docinaja stolarnie. Osobiscie zamawiam pocieta na wymiar biala plyte 18mm w Castoramie. Chlopaki naprawde sie staraja i dokladnosc wymiarow jak i jakosc ciecia jest na bardzo wysokim poziomie.
     
   

Przygotowanie do oklejania.

Plyte powinno sie dobrze zamocowac. Dobrym rozwiazaniem jest amatorski skladany stol warsztatowy (jak na zdjeciu). Mozna uzyc rowniez jakis innych ciezkich przedmiotow, pomiedzy ktore wlozy sie plyte. Wazne, zeby calosc byla dosc stabilna.

     
  Najlepsze zelazko to zarazem te najprostsze. Nie potrzeba zadnych zaawansowanych technologicznie urzadzen, wystarczy stare - takze te pamietajace czasy PRL:) Ja mam male, poreczne zelazko, ktore swietnei spelnia swoja role podczas klejenia obrzeza.
     
     

Kupujac obrzerze nalezy zwrocic uwage na to, czy ma oo klej i jest przystosowana do klejenia na goraco. Dostepne w handlu sa rowniez obrzeza bez kleju, ktore stosuje sie w duzych okleiniarkach. Takie maszyny same nanosza klej.

     
  Jest pewnie cala masa technich klejenia obrzezy na goraco. Ja staram sie tak przykladac tasme tak, by jej brzegi wystawaly po obu stronach plyty. Jest wiecej odcinania (z dwoch stron), ale kiedy probowalem z jednej strony przykleic „na zero”, zdazalo sie, ze tasma przesowala sie tak, ze nei zakrywala dokladnie czola plyty. Wygladalo to nieciekawie.
Nalezy pamietac, zeby klejenie zrobic dokladnie. Jesli cos pojdzie nie tak, tasme pozniej jest bardzo ciezko usunac.
     
   

Odcinanie powinno sie robic bardo ostrym nozem. Ja uzylem ostrza do noza do taped. Sprawdzilo sie bardzo dobrze. Brzegi nalezy ciac ruszajac ostrzem jak przy krojeniu chleba. Samo ciagniecie powoduje zadiory.

     
   

Jesli ma sie troche wprawy, kilka polek mozna ladnie okleic w kilkadziesiat minut. Tak przygotowane elementy za chwile bedziemy skrecac.

     
     

Na bocznych sciankach rysujemy od gory do dolu linie. Bedzie wyznaczala nam odleglosc od brzegu podczas wiercenia otworow na sruby. 

     
   

Nawiercamy pierwsze otwory. Bezposrednie wkrecanie srub spowodowaloby uszkodzenie brzegu plyty. Wierlo 2,5mm to optymalny rozmiar.

     
   

Wkrecamy srubki. Cztery na polke, czyli dwie na strone spokojnie wystarczy. Trzeba uwazac, zeby nie wkrecac za gleboko, bo wyglada to pozniej nieciekawie na bialej plycie. Najlepiej „na zero” lub 1mm glebiej.

     
     

Wiekszosc amatorow jak i profesjonalistow do laczenia plyt meblowych uzywa konfirmatow. Ja wynalazlem gdzies w Niemczech bardzo fajne wkrety z glowka na torx'a.

     
   

Drugi bok analogicznie jak pierwszy. Mierzymy, rysujemy linie, wiercimy i przykrecamy.

     
   

Po przykreceniu gornej polki obracam calos 'do gury nogami' i zaczynam przymiarke.

     
     

Klade docelowe pojemniki. Ale na pojemnikach po obu stronach klade rowniez dwa aluminiowe plaskowniki (moga byc rozwniez z innego materialu) o grubosci 2mm. Spowoduje to, ze powstanie mala szczelinka pomiedzy pojemnikiem a polka. Podczas uzytkowania regalu pojemniki beda sie lekko wysowac a szczelinka poprawi dodatkowo wentylacje.

     
   

Rozmierzamy odleglosci pomiedzi polka a czolem bocznej scianki. Mozna zrobic to bez wglebienia, ja cofnalem polke o 1cm. Wyglada to bardziej estetycznie.

     
   

Mierzymy odleglosc pomiedzy dolna a polka powyzej. Nalezy przyjac wymiar polowy grubosci gornej polki. Wazne, zeby zrobic to dokladnie, bo ten wymiar nalezy przeniesc na boczna scianke. Tam bedziemy wiercic otwory.

     
   

Zaznaczamy miejsce, w ktorym bedziemy wiercic.

     
   

Wiercimy. Jesli wszystko zostalo dobrze zaznaczone,, wkret powinien wkrecic sie gdzies w polowie grubosci polki.

     
   

Wkrecamy sruby.

     
   

I postepujemy analogicznie z nastepnymi polkami. Wazne, zeby nie miezyc od polki ponizej, tylko zawsze od pierwszej.

     
   

Skrecanie gotowe.

     
   

Po obruceniu i ustawieniu regalu wyglada to mniej wiecej tak. Teraz mozna powkladac pojemniki by sprawdzic, czy wszystko jest tak, jak byc powinno.

     
   

Na koniec warto jeszcze podszlifowac brzegi. Po przycieciu tasmy czesto wyczuc mozna zadziory. Papier (najlepiej taki okolo 240) bardzo dobrze sobie z nimi poradzi.

     
   

Do regalu mozna zamocowac kolka, stopy lub tak jak u mnie plastikowe obrzeza. Dobrze, jesli regal ma jakies zabezpieczenie od spodu, W razie rozlania wody nie naciagnie wilgoci i nie spuchnie. Poza tym podczas przesowania narozniki plyty nie uszkodza sie.

     
    CDN
     


 Jakiekolwiek wykorzystywanie materiałów z tej strony wymaga zgody właściciela